Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Na tropie Mazurka

W jednym z najlepszych odcink贸w "Wojny domowej" Paweł i jego koledzy biorą udział w konkursie zespoł贸w młodzieżowych. Konkurs jest poważny, prowadzi go zawodowy konferansjer. Kiedy tylko się pojawia, zanim jeszcze otworzy usta, z sali pada zrezygnowane "będzie truć!". Obraz ten natychmiast stanął mi przed oczyma, kiedy wziąłem do ręki płytę z nagraniami muzyki Elsnera. Płytę, na kt贸rej wysłuchanie cieszyłem się z g贸ry. Ale znałem tylko hasło "Elsner", nie wiedziałem, że gra Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Opolskiej. "Ojej" pomyślałem, "będzie truć!".

Wyjaśnić trzeba, że Filharmonia w Opolu nosi imię J贸zefa Elsnera i tylko ten fakt nasunął mi takie odległe skojarzenia. Całość od razu zaczęła trącić obowiązkową laurką, a wiadomo, na jakim poziomie artystycznym robi się u nas akademie i obchody. Pełen obaw włożyłem płytę do odtwarzacza i... lica mi pokraśniały, a uśmiech od ucha do ucha me oblicze rozpromienił. Od pierwszego akordu, kiedy tylko usłyszałem precyzyjny pion w drzewie, wiedziałem, że będzie dobrze. Rodzinę wysłałem na wakacje w puszczę, do znajomych przestałem się odzywać, wyjąłem baterię z telefonu, przeciąłem kabel od stacjonarnego, a zwierzęta porozdawałem dobrym ludziom. Tak przygotowany zanurzyłem się w doskonałej muzyce Elsnera, jednego z największych polskich kompozytor贸w. Nie żałuję, spędziłem wspaniałe chwile. Szkoda tylko kwiatk贸w. O kwiatkach zapomniałem.

Otwierająca płytę Symfonia C-dur op. 11, jedna z najlepszych naszych symfonii (a mamy ich trochę), robi porywające wrażenie. Dlaczego polskie orkiestry jej nie grają - oto tajemnica. Po mozartowskim adagiu następuje żywe, pogodne allegro. Orkiestra brzmi bardzo przyzwoicie, a precyzja rytmiczna jest godna pochwały. Świetne wrażenie robi grupa tematyczna na dominancie, z wielu motyw贸w Bogusław Dawidow zręcznie buduje sp贸jną całość. Ekspozycja została powt贸rzona, co jest warunkiem koniecznym dla zaistnienia formy sonatowej - nie dość chwalić artyst贸w, kt贸rzy o tym wiedzą! Przetworzenie, oparte na wzorach włoskich - doskonałe. Czas przepisać monografie i hasła encyklopedyczne; czegoż chcieć od tego przetworzenia?! Robota wyśmienita, przebieg emocjonalny nie naruszający r贸wnowagi formy, modulacje efektowne, wyb贸r motyw贸w przemyślany, nowa myśl wprowadzona nadzwyczaj zręcznie i pozostawiająca jakże pożądane uczucie lekkiego niedosytu... oto doskonałe włoskie przetworzenie.

Andante zaczyna się kolejnym zachwycającym pomysłem: melodię prowadzą wsp贸lnie fagot i skrzypce. Czytałem kiedyś analizę tego nowoczesnego rozwiązania barwnego. W pracy poświęconej Bart贸kowi. Menuet i rondo. Piękne zwieńczenie Symfonii. Jakże żywo i ciekawie wykonane, zwłaszcza epizod ronda (od drugiej minuty), o egzotycznym posmaku, efektownie synkopowany - przecież to murowany bis dowolnego koncertu w dowolnej sali.

Cztery uwertury operowe uzupełniające program płyty wypadają na tle Symfonii nieco blado. Rzecz polega po prostu na kontekście. Elsnerowskie uwertury naprawdę potrzebują teatru, mroku, oczekiwania na podniesienie kurtyny, wymagają tego cudownego zapachu, owej mieszaniny kurzu, potu, pudru, perfum i kopcia ze świec, wołają o czekoladkę lub choćby o mięt贸wkę.

Tajemniczy początek Andromedy wpłynął trochę na precyzję gry zespołu. Ale może był to świadomy wyb贸r: lekkie rozchwianie precyzji daje tym większy efekt wyłaniania się gł贸wnej myśli muzycznej. Myśl ta stanowi kolejny dow贸d wielkiej inwencji melodycznej Elsnera - szlachetnej i wysokiego lotu. Inaczej nieco ma się sprawa z uwerturą do opery Sułtan wampum. Kompozytor chyba po prostu nie miał pomysłu na turecką muzykę. Jest tam wiele hałasu, ale to wiele hałasu o nic.

W Leszku Białym gra zespołu zn贸w staje się precyzyjna, powraca głębia wyrazu, świetnie oddany jest polonez. Duże zasługi ma tu Fitelberg, ale może warto byłoby odnaleźć oryginalną partyturę? Podobnie jak uwerturę do Echa w lesie - opracowanie Jerzego Młodziejowskiego jest bez zarzutu, ale chciałoby się wiedzieć, jak było "naprawdę".

Płyta po ostatnim dźwięku zwalnia obroty, lecz to nie koniec przyjemności. W książeczce programowej zamieszczony został znakomity esej Agnieszki Jeż. Świetne pi贸ro, dobrze dobrane fakty i zręczność w efektownym formułowaniu myśli.

Z jednym zgodzić się nie potrafię. Od pewnego czasu wszyscy piszą (ciekaw jestem, kto zaczął!) o cytacie z Mazurka Dąbrowskiego, jaki rzekomo zawarty jest w Symfonii. Wątpić wypadnie o własnych władzach sądzenia. Gdzie?! Jak?!

Wiem! To pewnie przypadkowa zbieżność ośmiu dźwięk贸w w epizodzie o og贸lnie mazurkowym charakterze ma być "cytatem"! Zacznijmy od tego, że 贸w cytat mniemany wbudowany został w epizodyczną myśl, a owych osiem dźwięk贸w odpowiada słowom pierwszej zwrotki "nie zginęła, p贸ki my ży". Też mi cytat! Elsnerowski temat ma inny początek, zupełnie inną formułę kadencyjną i nawet budowę formalną. Alina Nowak-Romanowicz, pierwsza badaczka i monografistka Elsnera, kt贸rej absolutnie wszystko się kojarzyło (poch贸d czterech dźwięk贸w w r贸wnych ćwiartkach po akordzie durowym do-mi-sol-do uważała za "reminiscencję mozartowską"!), nie wspomina o żadnym cytacie z Mazurka Dąbrowskiego ani w monografii, ani w pisanym kilkadziesiąt lat p贸źniej haśle w Encyklopedii muzycznej PWM. A przecież tak bardzo chciała udowodnić narodowy charakter tej muzyki! Skoro ona nie słyszała tam naszego hymnu, to go tam nie ma. A zresztą, proszę samemu ocenić: ścieżka druga, 3麓45麓麓.

A jeżeli to jest cytat z Mazurka Dąbrowskiego? Wtedy proszę uznać, że cała uwertura do Sroki złodziejki Rossiniego jest oparta na motywie zaczerpniętym z uwertury do opery Andromeda Elsnera, wcześniejszej o jedenaście lat! Tryl na werblu i motyw marszowy.

Prezentowane nagranie nie jest okolicznościową laurką. Otrzymaliśmy produkt artystyczny wysokiego lotu. Każdy człowiek, od kt贸rego cokolwiek zależało - muzycy, reżyserzy dźwięku, autorzy programu, producenci - wszyscy wykonali swoją robotę należycie. To prawdziwy hołd (ale nie na klęczkach), spontaniczny i naturalny, oddany muzyce J贸zefa Elsnera, jednego z najważniejszych polskich kompozytor贸w i najświetniejszych naszych symfonik贸w. Za to należą się wyrazy uznania i gorące podziękowania.

ELSNER
Symfonia C-dur op. 11, uwertury operowe
Orkiestra Filharmonii Opolskiej im. J贸zefa Elsnera, dyr. Bogusław Dawidow
Dux 0568 (2006)
KRZYSZTOF KOMARNICKI

ROK LII • NR 24 • 23 LISTOPADA 2008

Mysz w Ruchu


ROK LII • NR 24 • 23 LISTOPADA 2008


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa