Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Teatr z płyty: SZOSTAKOWICZ - Lady Makbet Mceńskiego powiatu

Trzy ogromne drewniane ściany. Podłoga zasypana ziemią. Na środku sceny podświetlony, szklany kubik. Klatka? Więzienie? Wystawa sklepowa? Burdel? Wewnątrz tylko czerwona podłoga i kilkadziesiąt par damskich pantofli. I ona - Katarzyna Izmajłowa (doskonała Eva-Maria Westbroeck). Samotna, nieszczęśliwa, bezsenna. Jasny szlafrok, satynowa biała sukienka w czarne kwiatki, czarne rajstopy, białe szpilki. Blond włosy, czerwone usta, mocny makijaż. Wyzywająca, może nawet wulgarna.

Tak rozpoczyna się opera Lady Makbet mceńskiego powiatu Dymitra Szostakowicza w De Nederlandse Opera w Amsterdamie (dyrygent Mariss Jansons, reżyseria Martin Kusej, scenografia Martin Zehetgruber, kostiumy Heide Kastler, światło Reinhard Traub, nagranie live w Het Muziektheater z czerwca 2006 roku). "Opera sypialniana", jak pisał niedługo po amerykańskiej premierze jeden z nowojorskich krytyk贸w, nazywając Szostakowicza "czołowym tw贸rcą muzyki pornograficznej".

Już pierwsze sekwencje spektaklu Kuseja pokazują, że właśnie seksualność interesuje reżysera najbardziej. Seksualność, a dalej: popędliwość, zwierzęcość instynkt贸w, nieopanowana namiętność prowadząca do zbrodni, wszechogarniająca nienawiść, podłość i brud. Stary Borys Izmajłow (świetny Vladimir Vaneev, grający także w ostatnim akcie postać katorżnika) obmacuje swoją synową Katarzynę. Młody Zinowiej (Ludovit Ludha), o śmiesznym wyglądzie intelektualisty (okulary, sweterek, przyczesane włosy), nie potrafi zareagować, kiedy Katarzyna na pożegnanie całuje nie jego, tylko teścia. Wszystko skażone, odpychające.

"Orgazm i morderstwo to dwa całkowicie przeciwstawne pola - czytamy w booklecie słowa Ku職eja - dwie ekstremalne amplitudy miłości i nienawiści, dwie fundamentalne relacje istniejące między ludzkimi istotami. Szczytowanie i niezgłębiona esencja ludzkich zachowań są osiami mojego spojrzenia na Lady Makbet. [...] Ta historia nie ma nic wsp贸lnego z romantyczną miłością i zbrodnią. To tragedia, kt贸ra wzbudza niewiele litości i nie wzbudza lęku: tu nie ma katharsis. Bohaterowie są w r贸wnej mierze ofiarami, co przestępcami, kt贸rych gwałtowne okoliczności prowadzą do gwałtownych reakcji." To mocne słowa - przytaczam je nie dlatego, by się za nimi schronić, tylko by wprowadzić w fascynujący, ale i porażający świat Martina Kuseja.

Jedną z najmocniejszych i najbardziej brutalnych sekwencji jest druga scena, kiedy robotnicy (tu w niebieskich uniformach, niekonkretnych, ale wskazujących, że mamy do czynienia z jakąś wsp贸łczesną fabryką albo kopalnią) zabawiają się z Aksinią. Grająca tę postać Carole Wilson (p贸źniej jest także jedną z katorżniczek) nosi tylko biustonosz i majtki. Mężczyźni szybko zdzierają z niej g贸rną część bielizny. Rzucają starą kobietę na ziemię, smarują ją ziemią po całym ciele, obmacują, polewają piwem, wreszcie rzucają na kolana, a Siergiej (wspaniały Christopher Ventris) gwałci ją w rytm orgiastyczno-brutalnej muzyki.

Bardzo ciekawie rozegrana jest nocna sekwencja spotkania Katarzyny i Siergieja. Najpierw gaśnie szklana klatka (Katarzyna kładzie się na podłodze pod białym prześcieradłem). W p贸łmroku, na dachu, widzimy zbliżającego się mężczyznę. Siergiej schodzi w d贸ł po drabinie. Kiedy dochodzi do zbliżenia, razem z pulsującą od namiętnych emocji i ruch贸w muzyką reżyser uruchamia stroboskopowe światło. Co kilka sekund z ciemności wyłaniają się dwie postaci. Ich ostre zbliżenie dzieje się więc gł贸wnie w muzyce, dostrzegamy tylko zarysy ciał. Po stosunku Siergiej pokazuje Katarzynie krew na prześcieradle. Świadectwo utraty dziewictwa... Samotność, niespełnienie, więzienie Katarzyny jest coraz mocniej dostrzegalne i coraz bardziej zrozumiałe.

Wspaniały jest cały ostatni akt. Po podeście spacerują policjanci-żołnierze - w sk贸rzanych strojach, z latarkami w ręku i z psami. Wreszcie z podłogi wyłaniają się skazańcy. Obdarci, brudni, wychudzeni, bladzi. Stoją w wodzie. Wiją się, leżą, wiszą wsparci na metalowym rusztowaniu tego dziwnego więzienia. Nienormalni, pogrążeni w swoich autystycznych stanach.

Po zbliżeniu Soni (Lani Poulson) i Siergieja wszystko się zatrzymuje. Patrzymy z bliska na twarz Katarzyny (Evy-Marii Westbroeck) w ciemnogranatowej poświacie, po jej policzkach płyną łzy. Kobieta trwa przez chwilę w dziwnym stuporze, widzi czarną wodę, głębokie, ciemne fale. Po chwili rzuca się na kochankę męża i zaczyna ją dusić czarną pończochą. Obie kobiety wpadają między innych katorżnik贸w-skazańc贸w. Kiedy tłum się wycofuje, widzimy wiszącą na pończosze Katarzynę, pod jej nogami martwą Sonię, obok wygięte w spazmie b贸lu i rozpaczy ciało żywego Siergieja. Ale jakie to życie... Po ostatnim rozkazie dow贸dcy straży, podczas finalnego śpiewu skazańc贸w, platforma zjeżdża w d贸ł, pod podłogę sceny. Tłum obłąkanych ginie w ciemności - jakby stracony w krematoryjnym piecu.

Jeszcze nigdy nie widziałem tak dosadnej i brutalnej inscenizacji operowej, kt贸ra jednocześnie wzbudza tak silne emocje i lęk. To wielka zasługa Martina Ku職eja i solist贸w, zwłaszcza zapłakanej podczas braw Evy-Marii Westbroeck, kt贸ra przekracza ograniczenia i wstyd własnego ciała, by opowiedzieć wielką tragedię samotnej namiętności.

I jeszcze jeden, wielki bohater tej inscenizacji. To Mariss Jansons i prowadzeni przez niego muzycy orkiestry Royal Concertgebouw oraz ch贸ru De Nederlandse Opera. Tak Szostakowicza grają i śpiewają tylko najlepsi.

SZOSTAKOWICZ
Lady Makbet Mceńskiego powiatu, dyr. Mariss Jansons,
reż. Martin Kusej
Opus Arte 2006
TOMASZ CYZ

ROK LI • NR 23 • 11 LISTOPADA

Mysz w Ruchu


ROK LI • NR 23 • 11 LISTOPADA


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

szostakowicz opera ( Mariusz Dudek wyslano 2009-06-01 godz. 23:28 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa