Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Święto skrzypiec w Poznaniu

12. Międzynarodowy Konkurs Lutniczy im. H. Wieniawskiego

  Instrumenty Franciszka Marduły.  
  Instrumenty Franciszka Marduły.  
Najstarszy (od 1957) ze znanych międzynarodowych konkurs贸w lutniczych rozpoczął się 8 maja happeningiem: występem "skrzypka na dachu". Na szczycie jednej z kamieniczek przy poznańskim Rynku, naprzeciwko Muzeum Instrument贸w Muzycznych, zagrał Artur Banaszkiewicz, kt贸ry sw贸j inauguracyjny recital w duchu klezmerskim kontynuował w muzealnej Sali Marcina Groblicza z towarzyszeniem pianisty Mirosława Feldgebela. Na koniec przygotował niespodziankę -Medytację Masseneta wykonał na skrzypcach jednego z najstarszych znanych polskich lutnik贸w Baltazara Dankwarta z 1602 r. (ze zbior贸w Muzeum). Do tegoż Dankwarta wr贸cę nieco dalej.
Międzynarodowy Konkurs Lutniczy im. Henryka Wieniawskiego organizowany jest w Poznaniu co 5 lat przez Związek Polskich Artyst贸w Lutnik贸w (ZPAL), poznańskie Towarzystwo Muzyczne im. H. Wieniawskiego, oraz wspomniane już Muzeum Instrument贸w Muzycznych, okazjonalnie ze wsp贸łudziałem innych instytucji. W tym roku zgłoszono do niego ponad 180 instrument贸w zbudowanych przez 145 lutnik贸w z 23 kraj贸w. Ostatecznie do Poznania dotarło 147 skrzypiec z 22 kraj贸w, z kt贸rych do II etapu zakwalifikowano 121 instrument贸w. Tę mnogość oceniało międzynarodowe jury złożone z lutnik贸w i muzyk贸w. Każdy instrument dokładnie obejrzano i zbadano. Skrzypce prezentowano oczywiście anonimowo, zaszyfrowane numerami i hasłami.
W kolejnym etapie sprawność muzyczną każdego instrumentu sprawdzono, słuchając fragment贸w tego samego utworu kameralnego (z towarzyszeniem fortepianu) i koncertu z orkiestrą, wykonywanych przez ten sam zestaw wykonawc贸w. Aby nie było "przeciek贸w", skrzypce wnoszono na estradę okryte kawałkiem tkaniny i "obnażano" dopiero za parawanem, kt贸ry ukrywał je - wraz z grającym na nich skrzypkiem - przed wzrokiem juror贸w i publiczności (przesłuchania odbywały się bowiem publicznie w sali Filharmonii Poznańskiej). Ostatecznie w III etapie znalazło się 10 instrument贸w. Po otwarciu kopert zawierających dane budowniczych skrzypiec okazało się, że pierwsze miejsce i nagrodę 12000 euro zdobył Min Sung Kim, pochodzący z Korei Południowej, obecnie zamieszkały i pracujący w Cremonie. To paradoks dzisiejszych czas贸w i świata, przynajmniej w części, bez granic.
Drugą nagrodę otrzymał Marcus Klimke z Niemiec, kt贸rego skrzypce oceniono najwyżej w sprawdzianach brzmieniowych. Trzecią zdobyła Szwajcarka Ulrike Dederer, także jak Min Sung Kim absolwentka szkoły kremońskiej. Jest też pierwszą kobietą lutniczką ocenioną tak wysoko. Kolejne miejsca zajęli: IV - Min Sung Kim za swoje drugie skrzypce; V - Robert Loska (Polska); VI - Marcin Krupa (Polska); VII - Wen Lin Du (Chiny); VIII - Fabien Peyruc (Francja); IX - Marcin Krupa (Polska); X Debora Scianam茅 (Włochy). Były jeszcze liczne nagrody pozaregulaminowe, dlatego zainteresowanych szczeg贸łami odsyłam do witryny internetowej konkursu[FONT=Arial Narrow]: http://www.wieniawski.pl/xii-konkurs-lutniczy.html.
Podczas ceremonii wręczania nagr贸d (14 maja) w Sali Białej Urzędu Miejskiego Poznania walory brzmieniowe wyr贸żnionych instrument贸w zaprezentowali z kolei kandydaci zbliżającego się XIV Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego, kt贸rego termin wypada już w październiku. Nie była to jedyna atrakcja muzyczna tego wieczoru: członek jury konkursu, znakomity skrzypek ukraiński Dima Tkachenko, znany na estradach całego świata, wsp贸łtw贸rca i dyrektor artystyczny Międzynarodowych Konkurs贸w Muzycznych im. Benjamin Brittena w Londynie, zaprezentował ponownie możliwości brzmieniowe i techniczne wspomnianych już skrzypiec Baltazara Dankwarta z 1602 r. Tym razem były to po mistrzowsku wykonane Paganiniana Nathana Milsteina. Co więcej - instrument brzmiał wspaniale i pewnie wygrałby w przedbiegach w poznańskim konkursie lutniczym. A może to tylko złudzenie, bo r贸wnie wiele zależy od skrzypiec, jak od muzyka, kt贸ry na nich gra.
Przy okazji konkursu, r贸wnież w Poznaniu, odbywają się Międzynarodowe Sympozja Lutnicze. Na tę okoliczność zjeżdża się kilkudziesięciu członk贸w ZPAL, zasilanych przez słuchaczy studi贸w lutniczych tutejszej Akademii Muzycznej, gdzie sympozjum miało miejsce. W obradach uczestniczą też członkowie jury konkursu, znakomici lutnicy z całego świata. Tematem tegorocznego, już sz贸stego sympozjum była Sztuka lutnicza - tradycja i wsp贸łczesność. Referat Roberta Hargrave'a z Anglii (przewodniczącego jury) nosił tytuł: Wszystkie drogi prowadzą poprzez Cremonę: o sztuce identyfikacji instrument贸w. Jego wystąpienie można by streścić następująco: - Każdy może być znawcą dawnych instrument贸w pod warunkiem, że pozna dokładnie cechy instrument贸w Amatich, Jacobusa Steinera i Antoniego Stradivariego. W konkluzji stwierdził jednak, iż po dziesiątkach lat, mimo dostępu do wielu kolekcji instrument贸w, a także informacji dostarczanej obecnie przez Internet, można stać się znawcą prac najwyżej kilku do kilkunastu lutnik贸w... Poza tym referent, od lat zaznajomiony z dawnym polskim lutnictwem i pełen podziwu dla jego osiągnięć, wyraził nadzieję, że do czasu kolejnego konkursu za lat pięć ktoś już napisze historię lutnictwa polskiego. Lutnicy z pracowni konserwatorskiej Muzeum Instrument贸w napomknęli mi w prywatnej rozmowie, iż do tego zadania właśnie dojrzewają. Trzymam za słowo, ale i pocieszam się, że Anglicy też jeszcze historii swego lutnictwa nie napisali.
Patrick Robin z Francji, inny znakomity członek jury (minister kultury Francji przyznał mu w 2000 roku tytuł Mistrza Sztuki - Maitre d'art) omawiał Projektowanie i metody wykonania instrumentu lutniczego. Rzecz dotyczyła gł贸wnie projektowania alt贸wki, kształtu jej płyt, ef贸w i innych element贸w budowy. Z kolei nie tak dawno dyplomowany lutnik Bartłomiej Marduła prezentował Nowatorskie rozwiązania stylistyczne w tw贸rczości Tomasza Panufnika. Tomasz Panufnik (ojciec kompozytora Andrzeja) był propagatorem odrodzenia polskiej sztuki lutniczej, kształcenia nowych kadr lutnik贸w, wprowadzania nowych modeli instrument贸w. Napisał dwa podręczniki: Sztuka lutnicza (1926) oraz Technologia lutnicza (1934). W oparciu o własne studia nad dawnymi instrumentami i ich akustyką zaprojektował dwa modele skrzypiec - Antica, nawiązujący do wzor贸w klasycznych, i Polonia, o falistym barokowym konturze (wzorowanym na skrzypcach żłobionych M. Groblicza I z XVI w.), z kobiecą gł贸wką zamiast ślimaka i charakterystycznym, fletowym zabarwieniem brzmienia. Zalecał model Antica dla tonacji o "brzmieniu koloraturowym", a Polonia dla tonacji o "brzmieniu dramatycznym".
Uzupełnieniem referatu był kolejny ewenement artystyczny. Studenci Akademii Muzycznej w Poznaniu wykonali część kwartetu smyczkowego Haydna grając na oryginalnych instrumentach Polonia Tomasza Panufnika. Była to rzadka okazja, jako że nie spotyka się ich, niestety, w praktyce muzycznej. Dwa znane kwartety instrument贸w modelu Polonia znajdują się w zbiorach Muzeum Instrument贸w w Poznaniu i Kolekcji Instrument贸w Lutniczych przy ZPAL. Ten ostatni był bohaterem sympozjum, ożywiony po 50 latach milczenia! Instrumenty brzmiały zadziwiająco dobrze i zachwycały wspomnianą już fletową barwą dźwięku. Może już czas, aby jakiś profesjonalny zesp贸ł kameralny wykorzystał je w działalności koncertowej i nagraniowej?
Sympozjum zakończył referat lutnika Stanisława Marduły poświęcony zmarłemu niedawno w Zakopanem w wieku 98 lat (1909-2007) nestorowi polskiego lutnictwa (ojcu Stanisława): Franciszek Marduła - lutnik, pedagog, sportowiec. Pokazano także niewielką wystawę pamiątek po Zmarłym, instrumenty, projekty mebli, dyplomy laureata konkurs贸w krajowych i zagranicznych, fotografie i medale z czas贸w, kiedy reprezentował Polskę w mistrzostwach świata w biegach narciarskich i kombinacji norweskiej. Franciszek Marduła "Gał" wychował całe pokolenia polskich lutnik贸w, a sam zbudował ponad 650 instrument贸w i ponad 300 smyczk贸w! I zn贸w referatowi towarzyszył muzyczny deser - na instrumentach Franciszka Marduły zagrała złożona z lutnik贸w kapela g贸ralska - dwoje skrzypiec (pryma i sekunda) oraz basy (wiolonczela).
Na tym nie koniec muzycznych atrakcji sympozjum lutniczego. Podczas kończącego go spotkania-bankietu z udziałem członk贸w jury konkursu tradycyjnie już odbywało się spontaniczne jamboree z g贸ralską kapelą, śpiewami i tańcami. Kapela składała się z ad hoc zebranych lutnik贸w-g贸rali kilku generacji i obojga płci. Jeśli przyjrzeć się dokładniej liście członk贸w ZPAL, to można znaleźć na niej najmniej kilka rod贸w g贸ralskich ([FONT=Arial Narrow]http://www.zpal.pl/czlonkowie.php). Już choćby w powyższym tekście wymieniono trzech Marduł贸w, choć nie są oni wszyscy spokrewnieni w linii prostej. Najmłodszy z nich, Bartłomiej, wspomniany autor referatu o Tomaszu Panufniku, znany jest jako członek wielokrotnie nagradzanego zespołu folkowego Karpatia, oraz laureat nagr贸d indywidualnych jako instrumentalista (Festiwal "Nowa Tradycja"). On to najczęściej z wirtuozerią przewodził kapeli, w kt贸rej smyczkowało jednocześnie 4-6 muzyk贸w, a do przyśpiewek dołączali jeszcze inni.
Ale nie tylko g贸rale strugają skrzypce w ZPAL-u i nie tylko g贸rale na nich muzykują. Oto nagle pojawiła się kapela, grająca na skrzypcach, akordeonie, gitarze i banjo ogniste tanga argentyńskie i inne przeboje znane "na wczasach w tych g贸ralskich lasach". To, jak mi powiedziano, "lubliniacy". I tak na zmianę grali, a śpiewali, a tańcowali! Zagraniczni jurorzy z zachwytem przyłączali się do słuchania i nawet do tańc贸w. Nad tą wielką rodziną miłośnik贸w skrzypiec unosiły się z aprobującym uśmiechem duchy Tomasza Panufnika i Franciszka Marduły, przytupując bezgłośnie do taktu...
BENIAMIN VOGEL

ROK LV • NR 13 • 26 CZERWCA 2011

Mysz w Ruchu


ROK LV • NR 13 • 26 CZERWCA 2011


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

Ksiazka ( Teresa M.Lisek wyslano 2013-03-17 godz. 11:36 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa