Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Recenzje  Coltrane na skrzypcach

H.G. Wells m贸wił, że "przeszłość jest niczym innym jak początkiem początku, a wszystko, co było, stanowi tylko brzask światła". Koleją rzeczy jest, że po koncercie światła na scenie gasną, a niepielęgnowana pamięć z czasem się zaciera. Nazywany "człowiekiem światła" - niegdyś w pełnym blasku reflektor贸w, dziś raczej zapomniany, ledwie wzmiankowany w opracowaniach historii jazzu, wybitny jazzman, kompozytor i aranżer, wirtuoz skrzypiec - Zbigniew Seifert (1946-1979). Jedni uważają go za muzycznego geniusza, inni za tw贸rcę oryginalnego stylu skrzypcowego, kt贸ry wzbogacił muzykę jazzową i dokonał przełomu w sposobie grania jazzu na skrzypcach. Z zadaniem udokumentowania jego życiowego dorobku zmierzyła się Aneta Norek, autorka cennej biografii Man of the light. Życie i tw贸rczość Zbigniewa Seiferta, by w ten spos贸b przypomnieć i upowszechnić postać tego przedwcześnie zmarłego muzyka.
Pierwsze swe sukcesy w muzyce jazzowej święcił nie jako skrzypek, lecz saksofonista-samouk. Granie jazzu na skrzypcach było w tamtych czasach nie do pomyślenia; w jego krakowskiej szkole muzycznej za przyłapanie na graniu na przerwach "zakazanych rytm贸w", co autorka tłumaczy przypodobaniu się koleżankom, wymierzana była kara w wysokości 5 zł. Na szczęście krakowska Akademia Muzyczna nie nakładała żadnych restrykcji. Był zauroczony muzyką swego guru - Coltrane'a. Seifert uczył się jazzu spisując ze słuchu jego muzykę. Saksofon dostał od zaprzyjaźnionego sąsiada, zaczął pilnie ćwiczyć, założył z przyjaci贸łmi combo, sukcesy na konkursach i festiwalach przyszły szybko. Wdychał ducha awangardy i artystycznej wolności w kultowych klubach jazzowych, na przykład krakowskim "Helikonie". Potem były występy z Kwintetem Stańki, kt贸re dały uznanie na skalę międzynarodową. I tu zaczęła się jazzowa gra na skrzypcach. Właściwie Seifert nie miewał złych krytyk. Miał wyjechać do Berklee do Bostonu, ale choroba nowotworowa pokrzyżowała plany edukacji. Udało mu się jednak bardzo dużo występować w rozmaitych składach oraz nagrywać w RFN (gdzie mieszkał) i w Stanach Zjednoczonych, gdzie zagrał z takimi gwiazdami, jak DeJohnette, Scofield, Vasconcelos, zesp贸ł Oregon.
Już we wstępie autorka zapowiada, że książka ma charakter faktograficzny. Pr贸żno szukać więc brawurowej erudycji, jak w Desperado - biografii Tomasza Stańki z zaskakującymi opowiastkami czy pikantnymi szczeg贸łami z bujnego życia koncertowego i prywatnego artyst贸w. Ale ciekawych anegdot nie brakuje. Zresztą z biografii wyłania się obraz człowieka bardzo łagodnego i serdecznego, osoby skromnej i wrażliwej - jak m贸wił Joachim Ernst Berendt, jego mentor i przyjaciel - "kt贸rą my na Zachodzie odczuwamy jako polską w najlepszym tego słowa znaczeniu". Co ciekawe i osobliwe, polskość gry Seiferta wyrażała się - zdaniem - jego zachodnich towarzyszy oraz krytyk贸w w nastrojach mistycznych i transowości mającej swe źr贸dła w oberkach, emocjach zakorzenionych w romantycznej muzyce poważnej.
Rozplanowanie chronologiczne informacji nadaje publikacji dużą przejrzystość, tak jak i układ tekstu w cząstkach z osobnymi tytułami zapowiadającymi treść. Stara się ona być - jak sądzę - maksymalnie obiektywna, ale i "schłodzona" prostymi stwierdzeniami i uog贸lnieniami zamkniętymi w raczej kr贸tkich zdaniach stwierdzających dany fakt. Norek ucieka od interpretacji. Odnalazłam też kilka drobnych błęd贸w - m.in. kiedy Seifert miał aplikować do słynnej Berklee, nazywała się ona Berklee College of Music, a nie Berklee School of Music. Autorka oddaje głos stosunkowo niewielu osobom. Za bibliografię służą jej najczęściej książka Romana Kowala Polski jazz. T.1: Wczesna historia i trzy biografie zamknięte: Komeda, Kosz, Seifert i czasopisma "Jazz" i "Jazz Forum". I nie ma się co dziwić - sytuacja piśmiennictwa o polskim jazzie jest marna, dysponujemy skąpymi opracowaniami, całościowe (jak wydana niedawno Historia jazzu w Polsce Krystiana Brodackiego) oskarżane są o subiektywność, naukowe pisanie o przeszłości jazzu raczkuje, chociaż na akademiach muzycznych od kilkudziesięciu lat są wydziały jazzu i muzyki rozrywkowej. Oko (i ucho) uważnego obserwatora, świadka zdarzeń bądź relacjonującego "zeznania" "jazzowej publiczności", muzyk贸w i ich bliskich jest chyba najsprawniejszym narzędziem poznawania tej muzycznej przeszłości. Autorka oddaje głos sprawdzonym, pewnym źr贸dłom: dokumentom, listom artysty, krytykom, kolegom z estrady, ale co szczeg贸lnie wartościowe - rodzinie Seiferta, zwłaszcza jego żonie Agnieszce i siostrze Małgorzacie. Dysponują one wielkim skarbcem cennych informacji oraz licznych zdjęć, list贸w, dokument贸w, pism, a nawet świadectw szkolnych ze stopniami - wszystko włączone na karty książki w doskonałej jakości. Ciekawe są r贸wnież fragmenty rękopis贸w kompozycji. Na wewnętrznej stronie okładki znajdziemy płytę, a na niej wywiad z artystą przeprowadzony przez Antoniego Krupę w Radiu Krak贸w cztery miesiące przed śmiercią artysty oraz nagranie skomponowanego i wykonanego przez Seiferta Koncertu jazzowego na skrzypce, orkiestrę symfoniczną i grupę rytmiczną z 1974 r.; fragmenty tej kompozycji wykorzystane zostały w ostatniej płycie skrzypka Passion.
Obchodzona w roku 2009 trzydziesta rocznica śmierci tego wielkiego muzyka stała się pretekstem do uczczenia go serią koncert贸w, ale też tą właśnie publikacją. Powstał niedawno film dokumentalny Pasja (Passion), zrobiony przez młodych Amerykan贸w ze skrzypkiem Zachem Brockiem na czele - jego zdaniem muzyka Polaka była przełomowa dla całego nowoczesnego jazzu. Odkrył dla siebie "Zbiggy'ego" (Seifert taką ksywkę dostał w Stanach), ale - poprzez projekcje tego filmu - także dla rzeszy fan贸w muzyki. Pod koniec życia - ze względu na chorobę - granie było dla Seiferta niezmiernie męczące. M贸wił, że pasją jego życia są skrzypce i jazz, "poświęcam tej muzyce całe moje serce i wszystkie siły. Jest ona moją radością i moją rozpaczą".

Aneta Norek Man of the Light. Życie i tw贸rczość Zbigniewa Seiferta, Krak贸w 2009, Musica Iagellonica, ss.168, ilustracje, płyta CD.

MARTA JANUSZKIEWICZ

ROK LV • NR 12 • 12 CZERWCA 2011

Mysz w Ruchu


ROK LV • NR 12 • 12 CZERWCA 2011


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa